Logo Google Bard

Google Bard – sztuczna inteligencja od firmy z Mountain View

Google BARD, czyli Bidirectional and Auto-Regressive Transformers for Ranking Documents, to innowacyjna technologia, która zrewolucjonizowała sposób, w jaki wyszukujemy informacje online. Ta pionierska metoda, stworzona przez giganta technologicznego Google, wykorzystuje najnowsze osiągnięcia w dziedzinie przetwarzania języka naturalnego (NLP) i uczenia maszynowego, aby dostarczyć użytkownikom jeszcze bardziej precyzyjne i zindywidualizowane wyniki wyszukiwania. Tyle teorii. A co tak naprawdę musisz wiedzieć o tej usłudze? O tym w dalszej części artykułu!

Czym jest Google BARD?

BARD to sztuczna inteligencja (AI) stworzona przez Google, która korzysta z zaawansowanych modeli transformatorów, które nauczyły się rozumienia języka poprzez analizę miliardów stron internetowych. Usługa ma na celu dostarczanie wyników wyszukiwania, które są nie tylko odpowiednie, ale również zrozumiałe dla użytkowników, uwzględniając ich unikalny kontekst i intencje.

Wiele mówi się o tym, że BARD będzie usługą, która z biegiem czasu ma znacząco zmodyfikować zasady działania wyszukiwarek internetowych, jakie znamy obecnie. Wprowadzanie pojedynczych zapytań, np. w Google, może odejść do lamusa. Z czysto praktycznego punktu widzenia integracja BARDa z Google to tylko kwestia czasu, choć potentat z Doliny Krzemowej nie potwierdził takich planów.

Jak działa Google BARD?

BARD działa na podstawie zaawansowanego modelu transformatora, który potrafi przetwarzać informacje w obu kierunkach (tzw. bidirectional processing). Wykorzystuje on technologię autoregresyjną, która pozwala na prognozowanie kolejnych słów w zdaniu na podstawie już istniejącego kontekstu, co przekłada się na lepsze zrozumienie intencji użytkownika i dostarczanie bardziej trafnych wyników. W podobny sposób działa Chat GPT.

Google BARD a poprzednie modele

Google BARD to wielki krok naprzód w porównaniu do BERT-a, czyli jednego z pierwszych modeli, który wprowadził tzw. reprezentację słów. Więcej o tej usłudze przeczytasz w naszym wpisie o historii sztucznej inteligencji.

Pierwsze modele AI opierały się głównie na dopasowaniu słów kluczowych i nie były w stanie dobrze rozumieć złożonych lub niejednoznacznych zapytań. BARD, korzystając z zaawansowanego NLP i technologii AI, jest w stanie zrozumieć semantykę zapytania, co z biegiem czasu z pewnością przełoży się na świetną jakość generowanych odpowiedzi. Bo póki co Google wciąż nie jest nawet blisko takich efektów, jakie ze swoim modelem osiąga fundacja OpenAI.

Wyzwania i ograniczenia Google BARD

Mimo że Google BARD to technologia przodująca na polu wyszukiwania informacji, nie jest ona pozbawiona wyzwań. Model nadal jest w trakcie nauki i doskonalenia, co oznacza, że nie zawsze jest w stanie dostarczyć idealnych wyników wyszukiwania.

Poza tym, istnieje szereg kwestii związanych z etyką i prywatnością, które muszą być rozważone. Chociaż Google deklaruje, że BARD jest projektowany z uwzględnieniem prywatności, nieustannie pojawiają się pytania o to, jakie dane są zbierane i jak są wykorzystywane.

Ze względu na to, że firma wie o nas naprawdę sporo (ze względu na to, że stworzyła niemal idealny ekosystem, gdzie znajdziemy zarówno oprogramowanie użytkowe, jak Androida, ChromeOS, wyszukiwarkę Google, mapy, płatności czy usługi webowe, na czele z Google Docs i Dyskiem Google) istnieją uzasadnione obawy o to, ile z tych informacji zostanie udostępnionych BARDowi.

Jak korzystać z Google BARD?

Usługa, która obecnie jest opisana przez Google jako „eksperyment” jest dostępna na stronie bard.google.com. Musisz zalogować się na swoje konto Gmail lub konto organizacji. To wszystko.

Może jednak zdarzyć się sytuacja, kiedy np. firma, która ma konto w usłudze Google dla przedsiębiorców nie będzie mogła się zalogować. W takiej sytuacji administrator musi zalogować się do panelu organizacji i ręcznie aktywować BARDa. Ograniczenie to wynika z tego, że aplikacja jest dostępna w wersji beta-testowej.

Sam model działania jest bliźniaczo podobny do tego, co oferuje Chat GPT. Możemy korzystać z promptów, a BARD potrafi też odpowiadać np. w formie kodu w wybranych językach programowania, jak .php czy Python. Porozmawiasz nim o pogodzie, sensie życia czy o filozofii. Z tygodnia na tydzień narzędzie radzi sobie coraz lepiej, jednak choroby wieku dziecięcego są tutaj aż nadto widoczne.