Meta - logo

Meta chce wypuścić chatboty bazujące na AI, które imitują osobowość

Jak daleko jest w stanie posunąć się gigant rynku mediów społecznościowych, by utrzymać zaangażowanie swoich czytelników? Wiele wskazuje na to, że Meta może przekroczyć kolejną granicę, która dla wielu osób jest przysłowiową czerwoną linią. Firma rzekomo chce w tym celu skorzystać z potencjału, jaki dale sztuczna inteligencja. Więcej informacji w dalszej części newsa!

Jak będzie działać sztuczna inteligencja od Meta?

Coraz więcej mówi się w branży o tym, że Meta pracuje nad nową generacją chatbotów, zwanych „personas”, które będą miały zdolność prowadzenia rozmów na poziomie zbliżonym do ludzkiego. Każdy z tych programów będzie miał swoją unikatową osobowość; od postaci przypominającej styl komunikacji polityka, przez formalistę, aż po nerda (jak mogłoby się wydawać, z krwi i kości).

Chociaż głównym celem eksperymentu jest dostarczenie użytkownikom spersonalizowanych odpowiedzi i lepszych wyników wyszukiwania. W jaki sposób? Tu pojawiają się spore rozbieżności, jednak można pokusić się o stwierdzenie, że narzędzie będzie napędzać autorski model LLaMA. A jeśli ma się tak dużą bazę użytkowników, jak Meta, to możliwości trenowania narzędzia są niemal nieograniczone.

Plotki o rzekomej innowacji pojawiają się w momencie, kiedy Meta intensywnie dąży do zwiększenia aktywności swoich użytkowników. W wywiadzie poświęconym Threads Mark Zuckerberg, CEO firmy, nie szczędził pochwał dla zespołu stojącego za platformą, która ma rywalizować z X/Twitterem. To kolejny obszar, gdzie inteligentne chatboty doskonale wpisałyby się w linię biznesową przedsiębiorstwa.

Pozostaje mieć nadzieję, że „personas” będą o wiele lepszą decyzją firmy, niż słynne MetaVerse, które do dziś świeci pustkami. Jeśli AI zostanie zaprzęgnięta do pracy jednocześnie na Facebooku, Instagramie i Threadsach, to szanse na sukces są spore. Pytanie, co w tym wszystkim stanie się z prywatnością użytkowników…

źródło: AINews, opracowanie własne